Poradnik wykonawcy
Szukasz przetargów po słowach kluczowych i CPV? Możesz przeoczyć dobry kontrakt
Ogólny kod CPV, skopiowany opis, roboty ukryte pod nazwą całej inwestycji. Dlaczego przetarg dla Twojej firmy może nie trafić do wyników wyszukiwania.
Możesz codziennie sprawdzać ogłoszenia i nadal nie zobaczyć przetargu, który pasuje do Twojej firmy. Wystarczy, że zamawiający nie wpisze szukanego słowa albo przypisze ogólny kod CPV. Postępowanie jest opublikowane, termin biegnie, a Ty nawet nie wiesz, że warto otworzyć dokumentację.
Wykonawca nie szuka przecież konkretnego ciągu znaków. Szuka robót, które potrafi wykonać. Wyszukiwarka oparta wyłącznie na słowach lub kodach znajdzie je tylko wtedy, gdy zamawiający odpowiednio je opisze.
Dobry słownik CPV nie poprawi źle wypełnionego ogłoszenia
Na papierze wszystko się zgadza. Zamawiający powinien dobrać kod odpowiadający przedmiotowi zamówienia i uzupełnić dodatkowe kody dla pozostałego zakresu. Tak opisuje to TED w zasadach stosowania CPV.
W praktyce zdarzają się ogłoszenia pisane po łebkach. Opis skopiowany z poprzedniego przetargu. Niedopasowany kod. Albo 45000000-7 - roboty budowlane, pod którym mieści się niemal wszystko, czego szuka firma budowlana. Osoba wypełniająca formularz nie musi też znać technicznych szczegółów każdej branży. Wykonawca odczuwa skutek dopiero wtedy, gdy próbuje ten przetarg znaleźć.
Jeśli ustawisz wąski kod swojej specjalności, ogłoszenie z samym ogólnym kodem może wypaść z wyników. Jeśli rozszerzysz wyszukiwanie na wszystkie roboty budowlane, dostaniesz dużo zamówień, które nie mają z Tobą nic wspólnego. Więcej czasu spędzisz na odsiewaniu, ale nadal nie masz pewności, że niczego nie przeoczyłeś.
Słowa kluczowe mają podobny problem. Zamawiający może opisać interesujące Cię prace inną nazwą, wymienić je dopiero w załączniku albo zamknąć kilka branż pod tytułem całej inwestycji. Kolejne synonimy pomagają, ale nie sprawią, że wyszukiwarka odczyta informację, której w przeszukiwanym opisie nie ma.
Fotowoltaika i igłofiltry pod nazwą centrum kultury
W postępowaniu „Budowa Bytowskiego Centrum Kultury” głównym kodem CPV był 45212320, dotyczący budowy obiektów wystawiania sztuki. Zakres obejmował również instalację fotowoltaiczną i odwodnienie wykopów igłofiltrami. Żadnej z tych prac nie było w tytule.
Widać je w ogłoszeniu o zmianie TED 42821-2026 z 21 stycznia 2026 r., na stronach 1–3. Ten przykład pokazuje ograniczenie wyszukiwania po tytule i głównym CPV. Fotowoltaikę i igłofiltry wymieniono w pełnej treści ogłoszenia, więc wyszukiwarka przeszukująca również opis mogła je znaleźć.
To ważne rozróżnienie przy wyborze narzędzia. „Wyszukiwanie po słowach” może oznaczać przeszukiwanie samego tytułu, całego ogłoszenia albo również dokumentacji. Te trzy rozwiązania nie dadzą tych samych wyników.
Dla firmy branżowej znalezienie takich robót otwiera kolejne pytanie: czy może złożyć ofertę na osobną część, czy szuka współpracy z generalnym wykonawcą? Sama obecność jej branży w zakresie nie oznacza wydzielenia osobnego zamówienia.
Szczegółów może nie być w ogłoszeniu
Jeśli opis kończy się odesłaniem do dokumentacji, nie pomoże kolejna kombinacja słów kluczowych w wyszukiwarce ogłoszeń. Trzeba dotrzeć do OPZ, projektów, specyfikacji technicznych i przedmiarów. To tam może być zakres, którego szukasz.
OPZ nie musi być osobnym plikiem. Może znajdować się w SWZ albo w załączniku. Przy większej inwestycji rzeczywisty zakres jest rozłożony między dokumenty. Przeczytanie samej SWZ nie zawsze wystarczy do ustalenia, jakie roboty trzeba wykonać.
Problem polega na skali. Ręczne pobieranie i przeglądanie załączników do każdego ogólnego ogłoszenia szybko pochłania czas osoby odpowiedzialnej za ofertowanie. Dlatego narzędzie do wyszukiwania powinno pomagać rozpoznawać zakres robót również wtedy, gdy tytuł i CPV niewiele mówią.
Sprawdź, czego wyszukiwarka nie znalazła
Długa lista wyników nie dowodzi, że wyszukiwarka znajduje właściwe przetargi. Podczas testu weź postępowania, które znasz i w których Twoja firma mogłaby wystartować. Sprawdź również te o ogólnych tytułach i niedokładnych kodach.
- Czy pojawiają się przy kryteriach odpowiadających Twoim robotom?
- Czy dopasowanie wynika z zakresu, czy tylko z obecności słowa w tytule?
- Czy narzędzie rozpoznaje zakres i miejsce realizacji poszczególnych części?
- Czy pokaże fragment, na podstawie którego uznało przetarg za trafny?
Dopiero na takim przykładzie widać, czy oszczędzasz czas, czy tylko dostajesz inną listę do ręcznego przejrzenia. Znaleziony przetarg trzeba jeszcze ocenić pod kątem warunków udziału, dokumentacji i kosztu przygotowania oferty.
W Lentrze szukasz według zakresu robót i miejsca realizacji postępowania. Analiza dokumentacji z cytatami pozwala sprawdzić, co zamawiający rzeczywiście zamawia. Przetestuj Lentrę na przetargach ze swojej branży i porównaj wyniki z tym, co znajdujesz dziś.